4 marca to dzień, który ma przypominać, że otyłość to przewlekła, postępująca choroba wymagająca profesjonalnego leczenia, a nie jedynie problem estetyczny czy efekt braku silnej woli.

Według danych IFSO (Światowa Federacja Chirurgicznego Leczenia Otyłości) na świecie z otyłością żyje już ponad miliard osób, a prognozy wskazują, że do 2035 roku nadwaga lub otyłość mogą dotyczyć nawet 4 miliardów ludzi. Choroba ta przyczynia się do około 1,7 miliona zgonów rocznie, powodując rozwój cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, chorób sercowo-naczyniowych oraz wielu nowotworów. W Polsce problem narasta w alarmującym tempie. Aktualnie około 60 procent dorosłych ma nadmierną masę ciała, a blisko jedna czwarta spełnia kryteria otyłości. Coraz częściej choroba dotyka także dzieci i młodzież.

Otyłość ma charakter nawrotowy i bez odpowiedniego leczenia postępuje. Jej zaawansowanie określa się m.in. na podstawie wskaźnika BMI. O otyłości olbrzymiej mówimy przy BMI powyżej 40, a w skrajnych przypadkach wartości te przekraczają 50, 60, a nawet więcej. W takich sytuacjach ryzyko poważnych powikłań zdrowotnych gwałtownie rośnie, a leczenie zachowawcze bywa niewystarczające. Współczesna medycyna jasno wskazuje, że w najbardziej zaawansowanych stadiach choroby otyłościowej chirurgia bariatryczna jest najskuteczniejszą metodą terapii i dla wielu pacjentów stanowi realną szansę na uratowanie zdrowia, a często także życia.

W naszym szpitalu leczeniem operacyjnym otyłości zajmuje się zespół Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej kierowany przez prof. dr hab. n. med. Wojciecha Makarewicza, specjalistę chirurgii ogólnej i onkologicznej, od lat zaangażowanego w rozwój nowoczesnych metod leczenia tej choroby. Profesor podkreśla, że chirurgia bariatryczna nie jest „drogą na skróty”, lecz elementem kompleksowego, odpowiedzialnego leczenia prowadzonego przez interdyscyplinarny zespół. Jak zaznacza, operacja to początek nowego etapu, który wymaga współpracy pacjenta z lekarzami, dietetykami i psychologami oraz trwałej zmiany stylu życia. Jednocześnie nie ma wątpliwości, że u pacjentów z najbardziej zaawansowaną otyłością jest to metoda o najwyższej udowodnionej skuteczności.

Rocznie w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie wykonuje się ponad 200 operacji bariatrycznych, w tym rękawową resekcję żołądka (LSG, sleeve gastrectomy), ominięcie żołądkowe (RYGB, gastric bypass) oraz operacje rewizyjne u pacjentów po wcześniejszych niepowodzeniach lub powikłaniach leczenia otyłości.

Efekty leczenia operacyjnego otyłości są wyraźne i potwierdzone badaniami naukowymi. Po operacjach bariatrycznych pacjenci osiągają znaczącą i trwałą redukcję masy ciała, a choroby towarzyszące często ulegają poprawie lub remisji. Dotyczy to zwłaszcza cukrzycy typu 2, bo u nawet 80 procent operowanych możliwe jest całkowite lub niemal całkowite odstawienie leków przeciwcukrzycowych. Zmniejsza się także ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych, poprawia kontroli ciśnienia tętniczego, ustępują objawy bezdechu sennego i dolegliwości ze strony układu ruchu. Jak podkreśla prof. Wojciech Makarewicz, chirurgia bariatryczna w wielu przypadkach dosłownie ratuje życie, ponieważ przerywa błędne koło postępującej choroby otyłościowej i jej powikłań.

Światowy Dzień Otyłości to jednak nie tylko okazja do mówienia o nowoczesnych metodach leczenia, ale przede wszystkim apel o profilaktykę i wczesną reakcję. Każdy z nas powinien regularnie kontrolować masę ciała i reagować na jej systematyczny wzrost. Wczesna konsultacja z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej pozwala wdrożyć odpowiednie postępowanie zanim choroba osiągnie zaawansowane stadium. Otyłość nie jest powodem do wstydu, a chorobą, którą można leczyć. Współczesna medycyna dysponuje skutecznymi metodami terapeutycznymi, a kluczem do sukcesu jest świadomość, odpowiedzialność i gotowość do sięgnięcia po profesjonalną pomoc.

W tym właśnie duchu obchodzimy 4 marca – jako dzień edukacji, solidarności z chorymi i realnego działania na rzecz zdrowszego społeczeństwa.