Moc, która zmienia rzeczywistość

Tak wiele rzeczy w naszym życiu bierzemy za pewnik. Zdrowie, dom, bliskość najbliższych, codzienność, która wydaje się oczywista, dopóki los nie napisze innego scenariusza. Chwila, w której trafiamy do szpitala, zawsze jest trudna. Jeszcze trudniejsza staje się wtedy, gdy przypada na czas świąt, czyli okres, który kojarzy się z ciepłem, bezpieczeństwem i rodzinną bliskością. Dla dzieci to doświadczenie bywa szczególnie bolesne. Zamiast radości i beztroski dzieciństwa pojawia się choroba, tęsknota za domem, rówieśnikami i znanymi rytuałami oraz emocje, z którymi trudno poradzić sobie nawet dorosłym.

Oddział Dziecięcy oraz Oddział Rehabilitacji Dziecięcej to miejsca, w których każdego dnia toczy się cicha walka, nie tylko o zdrowie fizyczne, ale także o spokój, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję. Obok diagnostyki, leczenia i rehabilitacji ogromną rolę odgrywa empatia. To ona sprawia, że szpitalne sale stają się bardziej przyjazne, a trudna codzienność łatwiejsza do udźwignięcia.

Ogromną wartością tych oddziałów jest zaangażowany personel, lekarze, pielęgniarki, rehabilitanci, terapeuci i wszyscy pracownicy, którzy każdego dnia okazują dzieciom ciepło, troskę i zrozumienie. Ich uważność, cierpliwość i serdeczność budują relację opartą na zaufaniu, tak potrzebną w procesie leczenia. Często to właśnie życzliwy uśmiech, spokojne słowo czy drobny gest sprawiają, że strach ustępuje miejsca poczuciu, że nie jest się samemu.

Siła empatii jednak nie kończy się na murach szpitala. Tworzą ją również inni dobrzy ludzie, wolontariusze i osoby o otwartych sercach, które chcą podzielić się swoim czasem, uwagą i obecnością. Z ogromną wdzięcznością przyjęliśmy wizytę wolontariuszy, którzy postanowili wesprzeć personel i choć na chwilę odciągnąć myśli dzieci od codziennych trosk. Ich obecność wniosła do oddziałów radość, uśmiech i prawdziwie świąteczną atmosferę.

Było wiele ciepłych gestów, rozmów i chwil, które rozświetliły szpitalną codzienność. Upominki, choć symboliczne, miały ogromne znaczenie. Dla małych pacjentów były to momenty radości, a dla dorosłych wzruszające potwierdzenie, jak wielką moc ma ludzka dobroć.

Podziękowania kierujemy do Marty Cieślak-Karczyńskiej Radnej Gminy Nowa Karczma, Piotra Puzdrowskiego Naczelnika OSP Lubań i Sołtysa oraz Andżeliki Skiby z Rady Sołeckiej. Ich zaangażowanie i otwartość serca są pięknym przykładem tego, że empatia nie zna granic ani funkcji, bo rodzi się z potrzeby bycia obok drugiego człowieka.

Takie spotkania przypominają nam wszystkim, że empatia ma ogromną moc. Nawet najmniejszy gest  uśmiech, rozmowa, chwila uwagi potrafi przynieść ulgę, nadzieję i poczucie bezpieczeństwa. W świecie pełnym pośpiechu to właśnie troska i obecność drugiego człowieka stają się najcenniejszym darem. Dzięki nim nawet w trudnych chwilach można odnaleźć światło i przekonanie, że nikt nie musi przechodzić przez swoje doświadczenia w samotności. Dziękujemy wszystkim naszym wolontariuszom, darczyńcowm i ludziom dobrego serca, którzy inicjują piękne wydarzenia dla naszych pacjentów. 

Previous Next Play Pause
1 2 3 4 5 6